X-COM: The Boardgame – Gen Con – Szorty #4

Autor | 16 sierpnia 2014

Jakiś czas temu (chyba półtorej tygodnia), znane i lubiane przeze mnie wydawnictwo Fantasy Flight Games zapowiedziało nowy tytuł. Kolejny. A na obecnie odbywającym się Gen Conie, jednym z największych konwentów miłośników fantastyki w US&A, zainteresowani mogli podejść, zobaczyć i dotknąć go (zapowiedzieli tam o wiele, wiele więcej nowych tytułów, w tym nowy dodatek do Eldritch Horror! DLC! DLC!)…

Cóż to za gra? Dlaczego chcę o niej napisać, chociaż jedyne, co widziałem, to kilka zdjęć na oficjalnej stronie? Myślę, że tytuł wszystko wyjaśni. Mamy bowiem do czynienia z grą…


X-COM: The Boardgame

WOW! Tylko zaraz, co to jest, to coś koło pudełka? Tablet? Że co? Ano, autor postanowił wykorzystać w grze planszowej aplikację na smartfony/tablety/komputery/inne cuda. Całe internety zaczęły oczywiście równocześnie wychwalać pomysł, jak i krytykować. Bo jakże to, siąść do planszy, która wymaga komputera? Herezja!

Mi na szczęście jest to zupełnie obojętne, dopóki będzie wzbogacało grę i najzwyczajniej w świecie – dawało frajdę. Początkowo wiadomo było jedynie, że aplikacja będzie odpowiadać za zarządzanie turami i kontrolowanie Obcych. Już wtedy wydało mi się to ciekawym pomysłem – zamiast talii kart odpalamy apkę, która może zmienić ciut kolejność w turze, dostosować poczynania obcych do tego, jak nam idzie, i temu podobne rozwiązania. Jeśli będzie to zrobione dobrze, to czemu nie?

I tu dochodzimy do Gen Conu, na którym ekipa z DriveThruGames nakręciła dwa filmiki: jeden przybliża grę w całości, a drugi skupia się na samej aplikacji. X-COM będzie grą kooperacyjną, w której bronić będziemy Ziemi przed inwazją Obcych. Ma wszystko to, co było w trybie strategicznym w wersji komputerowej: zarządzanie badaniami, wysyłanie satelit na orbitę, rozsyłanie myśliwców. Każdym aspektem zarządzać będzie inny gracz, a od skuteczności zespołu zależeć będzie powodzenie całej operacji.

Jedyne, czego brakuje, to tryb taktyczny – czyli walk żołnierzy z kosmitami na specjalnych mapach. Zamiast tego jeden z graczy przypisywać będzie żołnierzy do kart misji, by potem rzucić specjalnymi kostkami. I tyle, niestety. Ciekawe, czy tryb taktyczny pojawi się w dodatku, czy może poświęcą mu osobną grę, jeśli X-COM sprzeda się zadowalająco…

Figurki wyglądają ładnie, ale to już standard w produkcjach FFG, za coś w końcu płaci się te grube hajsy. Zachęcam do obejrzenia filmiku przedstawiającego grę, po którym przejdziemy do drugiej części dzisiejszego przedstawienia, poświęconej kontrowersyjnej aplikacji:

Witamy po przerwie! Tak, jak obiecałem – teraz parę słów o apce, o której niewiele było wiadomo, dopóki ktoś nie wybrał się na Gen Cona lub nie obejrzał filmików z niego. Mi dane było jedynie skorzystanie z youtube’a, na szczęście w krótkiej prezentacji pokazano sporo. I moim zdaniem można spać spokojnie.

Aplikacja przede wszystkim odpowiada za kolejność, w jakiej gracze będą wykonywali swoje zadania oraz za czas, jaki będą mieli na wykonanie swoich obowiązków. Drugą funkcją będzie oczywiście rozpatrywanie efektów działań graczy i na ich podstawie określenie, co ich spotka w kolejnej turze. Licznik czasu jest tu jednak najważniejszy. Dlaczego? Bo, moim zdaniem oczywiście, ma sporą szansę na wyeliminowanie tak zwanego efektu lidera. Czasu będzie po prostu za mało, by przejrzeć dostępne karty, przeanalizować sytuację i narzucić komuś swoją wolę. Powinno to spowodować, że każdy gracz będzie tak samo zaangażowany w grę.

Takie rozwiązanie ma jednak jedną wadę – problem z wprowadzeniem nowego gracza do ekipy, która zna zasady. Jeden świeżak w zespole, który zwykle grywa na hardzie, może mieć spore problemy z nadążeniem za sytuacją i ogarnięciem wszystkiego, co znajduje się na mapie. A będzie to wymagane, by podjąć dobrą decyzję.

Podoba mi się również to, że w fazie planowania dużo się dzieje – nie mamy tu do czynienia z pięcioma decyzjami na krzyż na cały zespół, przynajmniej patrząc na filmik. Wróży to spore emocje i brak nudy w każdej fazie planowania.

Wam nie pozostaje więc nic więcej, niż obejrzeć poniższy film przedstawiający apkę, a mi – złożyć preorder, jak tylko będzie taka możliwość. No i przejść w końcu komputerowego X-COMa z dodatkiem ;-)

Killian

Zdjęcia pochodzą ze strony FFG, a filmiki to dzieło ekipy z DriveThruGames.

Dodaj komentarz