Tag Archives: pierwsze wrażenia

Kronika Biskupa, rozdział II: Zagrałem w Warhammer Quest – Szorty #16

Autor | 13 marca 2016

Wraz z mym towarzyszem, krasnoludem Gotrim, udaliśmy się poza mury miasteczka, w kierunku wskazanym przez Joda. Po kilku godzinach udało nam się odnaleźć wejście do tunelu, o którym mówił śmieciarz. Z bronią w jednej ręce i pochodnią w drugiej, wkroczyliśmy powolnym krokiem w ciemność…

Imladris – relacja z konwentu

Autor | 15 listopada 2015

Nie tak dawno temu, po długiej przerwie od konwentów, wybraliśmy się razem z Tufą i Macokiem na Pyrkon. Więcej o naszych odczuciach po tej imprezie możecie przeczytać tutaj, ale na potrzeby tego tekstu wystarczy wam wiedzieć, że formuła wielkiego festiwalu z paradującymi na każdym kroku kosplejowcami nie do końca nam pasowała. Zapraszam do przeczytania krótkiej… Czytaj dalej »

Zagrałem w Pana Lodowego Ogrodu – Szorty #13

Autor | 9 lutego 2015

Pan Lodowego Ogrodu wydany został w 2014 roku dzięki akcji na serwisach Kickstarter i wpieram.to. Zbierający z wszystkich stron bardzo wysokie noty, bardzo ładnie wykonany i opisywany jako pełen klimatu. Porównywany z Chaosem w Starym Świecie (jedną z moich ulubionych gier) i przez wielu określany jako jego lepszy odpowiednik. Ta ostatnia opinia trochę negatywnie mnie… Czytaj dalej »

Pretor: gdzie ta recenzja?! – Szorty #9

Autor | 29 listopada 2014

Ach, Pretor, Pretor. Od razu po otwarciu pudełka były z nim problemy w postaci uszkodzonych kostek, które na szczęście szybko udało się rozwiązać. Niedługo po tym, jeszcze w wakacje, rozegraliśmy pierwszą partyjkę z Macokiem i Pablem, i pudełko wylądowało na półce, żeby zbierać kurz. Dlaczego?

Zagrałem w Spells of Doom – Szorty #8

Autor | 11 listopada 2014

Przeglądając ostatnio nowości w różnych sklepach planszówkowych, w oczy rzucił mi się kolejny tytuł traktujący o pojedynkach magów. Po chwili poświęconej na googlowaniu wiedziałem już więcej – to kolejna gra, która powstała dzięki crowdfundingowi, w pudełku miało być sporo plastikowych figurek (niestety z żetonowymi minionami), a recenzenci i autorzy obiecywali szybką rozgrywkę (około godziny czasu).… Czytaj dalej »

Zagrałem w Strife – Szorty #6

Autor | 22 października 2014

Jestem dopiero po pierwszej, składającej się z trzech rund, partyjce, ale… Wow. Jestem pod wrażeniem, ile udało się autorowi wyciągnąć z trzydziestu kart. Szkoda tylko, że instrukcja do gry o tak prostych zasadach, została tak kiepsko napisana. Niby jest w niej wszystko (poza wstępem fabularnym, który jest tylko… z tyłu pudełka), ale pozostawia poczucie niekompletności… Czytaj dalej »